Koszyk
Koszyk: 0 szt. Suma: 0,00 zł
Aktualności
wybieramy kask narciarski   Data: 08 lipiec 2006



Dyscypliny sportowe, szczególnie te, w których mamy do czynienia z przemieszczaniem się człowieka względem otaczającego środowiska, często są określane jako sporty ekstremalne. Dostarczają uprawiającym wielu emocji i przeżyć, często niepowtarzalnych. Narażają jednak na kontuzję, czasem bardzo przykrą.

Kask narciarski - przezorność, konieczność czy moda?

Dobrze, że producenci sprzętu sportowego nie skupiają się jedynie na wprowadzaniu nowych technologii sprzętowych, ale dostarczają bogatą ofertę związaną z bezpieczeństwem. Ochroną tej części ciała, jaką jest nasza głowa, zajmują się profesjonalnie setki firm. Tych, którzy dostrzegli potrzebę używania kasku podczas jazdy na nartach, nie trzeba przekonywać do słuszności decyzji, gdyż osobiście doznali skutków jego braku. Od tego momentu są jeżdżącymi wolontariuszami promującymi bezpieczne poruszania się po śniegu.

W minionym sezonie znacznie wzrosła ilość urazów narciarskich, w których pomocy udzielała Beskidzka Grupa GOPR. Jerzy Siodłak Naczelnik Grupy ocenia, że ok. 30% stanowiły urazy głowy i górnej części kręgosłupa. W większości przypadków były to osoby stosunkowo młode, bo poniżej 25 roku życia.

Poszukiwanie przyczyn można rozpocząć od:

- coraz liczniejszej rzeszy ludzi korzystających z tej formy aktywnego wypoczynku,
- zmian w technice jazdy na nartach od tradycyjnego tzw. śmigu ze skrętami szybkimi o krótkim promieniu wykonywanymi wzdłuż spadku stoku do jazdy na krawędziach, gdzie skręty pełne wykonywane są na stosunkowo dużej prędkości, w których występuje element jazdy w skos a nawet prostopadle do linii spadku stoku,
- brak alternatywnych stoków i tras dla snowboardzistów,
- nowoczesne przygotowanie i naśnieżanie stoków powodujące, że śnieg przybiera formę gazobetonu, staje się twardy i gładki, co przy upadku jest bardziej odczuwalne niż „kąpiel” w białym puchu,
- w trakcie dni wolnych, czy tzw. „szczytu sezonu” chłonność tras bywa znacznie przekroczona,
- młodzieńcza brawura przerastająca umiejętności.
To główne powody wzrostu interwencji ratowników górskich podczas sezonu narciarskiego.

Na szybką modernizację tras, na ukierunkowanie nowych inwestycji narciarskich z podziałem na formę aktywności przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Jak zatem zminimalizować skutki poruszania się po naszych narciarskich ścieżkach, gdy ruch na nich można porównać do szybkiej autostrady? Z pewnością lepiej się przygotować do sezonu i należycie wyposażyć w elementy ochrony, takie jak np. kask narciarski.

Jaki kask?

Na krajowym rynku dostępne są kaski przeznaczone dla jeżdżących turystycznie, snowboardzistów, freeridowców, wyczynowców, z podziałem na dziecięce, młodzieżowe, dla dorosłych; kaski dostosowane do poszczególnych konkurencji narciarskich tj. slalomu, slalomu giganta, zjazdu, slalomu carvingowego, jazdy terenowej, klasyczne.

Kolejnym kryterium prawidłowego doboru kasku narciarskiego jest jego rozmiar mierzony obwodem głowy na wysokości czoła. Powinien ściśle przylegać na całym obwodzie do powierzchni głowy, a przednia jego krawędź powinna znajdować się na wysokości wałów oczodołowych. Tylna natomiast usytuowana jak najwyżej.

UWAGA: Tragicznym w skutkach może okazać się, co nie jest zjawiskiem rzadkim, szczególnie u dzieci, nakładanie kasków narciarskich na wcześniej założoną na głowę czapkę!

Rodzice często, kupując kask, postępują jak nasi dziadkowie z zakupem butów tj. o dwa numery za duże, bo dziecko szybko rośnie i w następnym roku będzie w sam raz. Z głową nie ma żartów, a luźno dopasowany kask może być zdradliwą pułapką zakończoną tragicznie. Cieszy widok, że coraz więcej dzieci stawiających pierwsze kroki decyduje się na noszenie kasków.

Instruktorzy winni szczególnie mocno akcentować ich przydatność, gdyż w okresie nauki upadki zdarzają się nader często. Jednym z najbardziej popularnych kasków narciarskich, używanych przez najmłodszych jest kask EX1 firmy Sun Helmet, a to za sprawą, jak powiada Maciej Górski – prezes firmy importującej kaski dla dzieci, dużego komfortu ich użytkowania. Kaski dla dzieci winny być lekkie, kolorowe, łatwe w zakładaniu, a przede wszystkim ciepłe i chronić optymalnie całą powierzchnię głowy. Montowanie dodatkowej ochrony tzw. „szczęki” lub używanie kasków integracyjnych (ze stałą ochroną szczęki) jest kolejnym zagrożeniem dla początkującego, gdyż oprócz ograniczonej widoczności, podczas upadku w przód może dojść do dodatkowych obrażeń. Osłony te pozostawmy zawodnikom. W krajach UE w najbliższym czasie wprowadzony zostanie obowiązek posiadania kasku przez narciarzy poniżej 15. roku życia.

Miękkie uszy

Kolejną grupą użytkowników są narciarze, dla których przebywanie zimą na świeżym powietrzu z odrobiną dozy temperatury stanowi sposób na spędzenie wolnego czasu. Dla nich producenci przygotowali sporą niespodziankę. Otóż zmodyfikowali klasyczną formę kasku narciarskiego obcinając twardą skorupę i w jej miejscu ustawiając tzw. „miękkie uszy”. Odchudzony kask stał się lżejszy, lepiej wentylowany, umożliwia doskonałą identyfikację narciarza. Pozwala bez zdejmowania na prowadzenie rozmowy przez telefon komórkowy, dając maksimum zabezpieczenia przy bardzo wysokim komforcie użytkowania.

Sport wyczynowy to obszar, w którym producenci przenoszą bogate doświadczenie z nowościami z dziedziny technologii materiałów, wymuszone nowym sprzętem narciarskim, sposobem rozgrywania zawodów, pojawieniem się nowych konkurencji na gotowy produkt. Wyczyn zawsze stanowił swoisty poligon doświadczalny, dla produktów, które w dalszej kolejności stawały się powszechne w użyciu, lecz znacznie doskonalsze.

Dla przykładu kask firmy Briko model For Runner W.C. zbudowany jest ze skorupy zewnętrznej, której 100% stanowią włókna węglowe. Wkład środkowy uszyty jest ze specjalnego materiału antybakteryjnego (Meryl) o dużych właściwościach chłonnych. Na podbródek zastosowano natomiast materiał antybakteryjny o działaniu przeciwzapalnym, wzorując się na doświadczeniu zdobytym przy produkcji kasków rowerowych. Firma Briko opracowała podciśnieniowy regulowany system przewietrzania i wentylacji wnętrza kasku przy zachowaniu stałej temperatury. Kaski slalomowe dodatkowo posiadają osłonę szczęki, utwardzony daszek czołowy i powiększone otwory wentylacyjne. Istotnym elementem kasku jest jego zapięcie z możliwością regulacji sił dopięcia. Wszystkie te udoskonalenia mają uzasadnienie. Pamiętać należy, że zawodnik przebywa ok. 150 dni w roku na nartach wykonując ciężką pracę treningową, a podczas zawodów wysiłek i przeciążenia osiągają wartości submaksymalne i maksymalne.

Kaski winny posiadać certyfikaty bezpieczeństwa w Europie FISI 1077 w USA ASTM 2040.

Pytanie postawione w tytule wydaje się aktualne. Zwrócić jednak należy uwagę, by ochrona naszej głowy była prawidłowa, a kask stał się jednym z podstawowych elementów wyposażenia narciarza.

Narciarstwo zjazdowe można zaliczyć do grona sportów ekstremalnych, dlatego też wymaga ekstremalnych zabezpieczeń. Moda z koniecznością? Czemu nie!

źródło:
Wojciech Bydliński http://narty.onet.pl
Statystyka:
Przeglądano: 16561
Ilość komentarzy: 0
Napisz recenzję Dalej
Koszyk
... jest pusty
Promocje
Nowości
Aktualności
Logowanie
Recenzje
Zmień wygląd
20 maj 2012
3660210 wywołań od 04 marzec 2006
Copyright © 2010 oscGold

polecamy: kaskikaski motocyklowekaski narciarskie

podobne: najlepsze kaski endurocellular linekaski caberg

Pozycjonowanie Stron
   

Agencja Reklamowa